FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

29 stycznia 2017

Na łące i nie tylko ;)


Moje kochane dziewczyny dały mi dziś dłużej pospać i czuję się po prostu... wyśmienicie! Tego mi było ostatnio trzeba. Długiego i spokojnego snu. :) Leniuch ze mnie, co? Ale nie o tym dziś będę pisać. Lecz o zdjęciach, które udało mi się cyknąć pewnej leniwej niedzieli. To była jedna z tych szybkich sesji, której nikt nie planował. Wyszliśmy na krótki spacer. Ale przezornie zabrałam ze sobą aparat w nadziei, że coś się trafi. No i udało się. Wyciągnęłam rodzinkę ciut dalej niż planowaliśmy a moja Alicja była tego dnia w wyjątkowo dobrym nastroju. Postanowiłam zatem to wykorzystać. Tatuś z młodszą bawił się gdzieś na uboczu, a mamusia szalała. Miejsce dobrze nam znane, więc niewiele można było wymyślić. Ostatnio byliśmy tu na rowerkach, gdy powstała sesja czerwcowa. Te zdjęcia wykonałam w sierpniu, gdy trawa była już mocno spalona przez słońce i nie koszona urosła Ali prawie do pasa. Ale wyszło fajnie. Bardziej swojsko i tajemniczo. Tak błogo... Lubię takie zdjęcia. Choć wykonane w lekkim chaosie i szybciutko - wydają się być wyjątkowo spokojne i leniwe. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała również z faktu, że żeby dotrzeć na miejsce trzeba przejść przez wiadukt. A ja ma słabość do tych budowli. Podobają mi się zdjęcia wykonywane na schodach, przy barierkach, lub gdy w tle pędzą kolorowe pojazdy. Już kilka razy miałam okazję robić tam zdjęcia i tym razem postanowiłam także skorzystać z okazji. Kilka ujęć - a wyszły naprawdę fajne. Może mniej leniwe, a bardziej betonowe i miejskie, ale i tak mi się podobają. Tak więć, dość już tego gadania. Zapraszam na zdjęcia :)


































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach