FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

27 grudnia 2016

Ala i Nikodem




Pozostając jeszcze na chwilkę w klimacie Kaszub pokażę Wam dziś kilka zdjęć dwójki fajnych przyjaciół. A dlaczego fajnych? Alicja i Nikodem jeśli w ogóle się widzą, to maksymalnie raz w roku. W zasadzie tego lata po raz pierwszy zdarzyło nam się spotkać drugi raz wciągu 12 miesięcy, ale istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w przyszłym w ogóle się nie zobaczymy, wiec to tak trochę "na zapas". Dzieciaki nie rozmawiają ze sobą przez telefon ani Skaype. Nie piszą do siebie listów. Nie mają ze sobą żadnego kontaktu, a mimo to, gdy się zobaczą od razu jest euforia. Nawet przez minutę nie ma żadnego wstydu, skrępowania, braku zaufania. Ala i Nikodem rozumieją się bez słów, mają całą masę wspólnych zainteresowań i tak szczerze mówiąc zachowują się jakby widywali się codziennie! Podoba mi się to bardzo, bo choć ten mały urwis kompletnie nie chce ze mną współpracować i w 90% przypadków zasłania się, gdy tylko idę w jego kierunku z aparatem naprawdę bardzo go lubię. Jak każde dziecko ma swoje wady i zalety, ale tak szczerze mówiąc jego nie da się nie lubić. Mam milion pomysłów na minutę, ogromną wyobraźnię i rozbrajający uśmiech. Czasem zbyt szybko się denerwuje lub obraża, ale myślę, że szybko z tego wyrośnie. Zresztą każde dziecko ma jakieś swoje słabsze strony. Moje dziewczyny także mają ich całą masę. Dlatego też cieszę się, że Ala ma takiego kumpla do wakacyjnych zabaw. Szkoda tylko, że tak rzadko się widują. Ale może z czasem da się to jakoś zmienić? Mam nadzieję :)








1 komentarz:

  1. Fajni są ;) Oni już na pierwszym spotkaniu ponad 4 lata temu z tego co pamiętam dogadywali się super ;)

    OdpowiedzUsuń


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach