FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

23 listopada 2016

Kaszubskie klimaty ;)




Skoro pojechaliśmy nad jezioro to nie ma w tym nic dziwnego, że spędzaliśmy czas głównie nad wodą. Najchętniej obeszłabym całe jezioro dookoła, ale w tym przypadku to niestety nie możliwe. Przede wszystkim ten zbiornik wodny jest bardzo duży, po drugie jak się okazało część ziemi nad brzegiem jest prywatna! Zazdroszczę ich właścicielom. Fajnie jest mieć działkę w takich okolicach. Wstaje rano, parzę gorącą herbatkę, zakładam kapcie i szlafrok i wychodzę na spacerek nad jezioro :P Jak w filmie, co? Nie wiem oczywiście czy i tu jest tak sielsko i przyjemnie. Czy rzeczywiście jest taka możliwość wybudowania domku nad samym jeziorem. A może nawet już ktoś tego dokonał? Nie mam pojęcia, ale pomarzyć zawsze można. My jednak nikomu na teren nie wchodziliśmy. Choć nie, kłamię. Raz zapuściliśmy się w okolice, gdzie nam nie było wolno, ale jedno z nas znało właścicieli, więc nie czuliśmy się tak całkiem jak intruzi. Zazwyczaj jednak spędzaliśmy czas w miejscach ogólnie dostępnych. A ponieważ ta część Kaszub nie jest tak oblegana przez turystów, mimo wszystko mieliśmy ciszę i spokój. I tak pewnego dnia wybraliśmy się na bardzo krótki spacerek wzdłuż jeziora. Pogoda była piękna i bardzo słoneczna (jak na zdjęcia to nawet za słoneczna) a dzieciaki w bardzo dobrych humorach. A ponieważ trafiliśmy na miejsce, gdzie stało mnóstwo łódek wędkarzy - postanowiłyśmy z Martą zaszaleć z aparatami. Baaardzo lubię takie zdjęcia. Lubię jak w  tle coś się dzieje. Jak dzieciaki poza "stań". "kucnij", "uśmiechnij się" mają okazję zrobić coś innego. Tu ich pole do popisu było całkiem spore. Przewrócone do góry dnem łódki, grube konary, woda w tle. Fajnie to wszystko wyglądało. Można było siadać, kłaść się, wygłupiać. Wszystkim zatem dopisywały humorki. A na koniec naszej mini sesji zdjęciowej było wylegiwanie się na kocu (dorośli) i wielka zabawa w... błocie... (dzieci). Miłego oglądania ;)


































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach