FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

24 października 2016

Siostrzyczki - październik 2016



Za oknem jesień pełną gębą, a ja wciąż zasypuję Was wakacyjnymi zdjęciami. No cóż. Uwielbiam mieć je tu wszystkie umieszczone mniej więcej po kolei, a jakoś stale nie mogę wyjść z zaległości. Dlatego też nie miejcie mi tego za złe, ale trochę jeszcze lata Wam tu pokażę. Pewnie zejdzie mi się do Świąt Bożego Narodzenia, albo i lepiej ;) Ale jesienią, szczególnie taką jaka w tym roku gości u nas nie ma szans na zdjęcia. Ciągle pada, pada i pada... a do tego jeszcze moja młodsza córka nie może pozbyć się kataru. Walczymy z nim już od dwóch tygodni i niestety z marnym skutkiem. Tak więc dobrze, że mam trochę tych letnich zapasów zdjęć, bo dyby nie one, pewnie byłoby tu strasznie pusto. A tego nie lubię...

Jedynym wyjątkiem, jeśli chodzi zamieszczanie zdjęć na tym blogu w kolejności chronologicznej są comiesięczne sesje moich dwóch dziewczyn. Już od prawie dwóch lat równiutko każdego miesiąca zabieram je w plener i robię choć kilka wspólnych zdjęć. Uwielbiam to, naprawdę. Choć nie raz złoszczę się sama na siebie, że nie jest tak jakbym tego chciała, że moje panny nie chcą współpracować, plener jest nie taki jak trzeba lub pogoda nie dopisuje - cieszę się ogromnie, że się zdecydowałam podjąć to wyzwanie. Teraz mam pewność, że nie brakuje mi wspólnych zdjęć dziewczynek. I że moje córki będą miały fantastyczną pamiątkę. A poza tym takie systematyczne sesje mobilizują mnie do działania, uczą radzenia sobie z aparatem w każdych warunkach, nawet tych mało sprzyjających. I choć swego czasu zastanawiałam się, czy aby na pewno w 2017 roku podejmę się tego znowu, teraz mam niemal pewność, że tak. Że nie odpuszczę tak łatwo. Zbyt cenne są dla mnie te zdjęcia. Uwielbiam je!

Dziś zatem pokażę Wam co też stworzyłyśmy wspólnie w październiku. Jak wiecie ten miesiąc nie rozpieszczał nas za bardzo. Stale pada i jest naprawdę niezbyt przyjemnie. Ale na szczęście jakoś udało nam się wyskoczyć na zdjęcia. Oto i one :)





























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach