FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

21 października 2016

Fotoksiążka Wakacje 2016 od Printu :)


No i mamy jesień. Wakacje już dawno minęły i pewnie zdecydowana większość z Was o nich zapomniała. Każdy wpadł w wir pracy. Przecież te piękne letnie dni minęły już tak dawno... Ale ja lubię trochę powspominać. Uwielbiam oglądać zdjęcia z tego czasu. Zresztą, ja w ogóle lubię patrzeć na nasze fotografie bez względu na to, kiedy zostały one wykonane. Mam manię na tym punkcie i już. Ale te z wakacyjnych podróży są mi szczególnie bliskie. Wiąże się z nimi tyle wspaniałych wspomnień, tyle zabawnych historyjek. Jednak z całą pewnością komputer nie jest moim ulubionym sposobem na ich przeglądanie. Najbardziej na świecie lubię fotoksiążki. Piękne albumy podzielone tematycznie, które zdobią półkę w naszym domu i sprawiają, że w każdej chwili możemy sięgnąć po konkretny rozdział w naszym życiu by odrobinkę powspominać.

Dziś więc pochwalę się Wam kolejnym takim albumem. Nie mogłam się oprzeć pokusie i po raz kolejny w naszym domu pojawiła się fotoksiążka z naszymi wakacyjnymi zdjęciami. Wykonałam ją za pomocą edytora PRINTU. Bardzo, ale to bardzo lubię tą drukarnię. Mam już kilka fotoksiążek od nich i jak dotąd nigdy jeszcze nie miałam żadnych zastrzeżeń. Są pięknie wykonane, z dbałością o każdy najdrobniejszy szczegół. Mają fajną okładkę. Niby jest twarda jak w każdej innej, ale ta tutaj jest taka milsza w dotyku, jakby lekko gumowa? Nie wiem jak to ująć, ale na pewno nie jest taka śliska, zwykła jak w innych tego typu produktach. No i ma to co jest najważniejsze w albumach ze zdjęciami. Bardzo dobrej jakości papier wewnątrz dzięki czemu nasze wydrukowane wspomnienia wyglądają fantastycznie! Jestem zachwycona, nawet nie potrafię Wam powiedzieć jak bardzo. Według mnie są idealne :)

Tak więc, gdy tylko wakacje dobiegły końca - zaczęłam projektować. Nie było to trudne, bo na stronie PRINTU jest cała masa nowych szablonów wakacyjnych. Wystarczy zatem dobrze się rozejrzeć i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Ja na początku miałam nie lada dylemat, bo podobało mi się ich stanowczo za dużo, ale w końcu wybór padł na Wakacje w Polsce. Jak wiecie w tym roku trochę nas poniosło i spędziliśmy najpierw trochę czasu w górach, potem na Kaszubach, zatem ten uniwersalny wzór wydał mi się najlepszy. A gdy jeszcze zobaczyłam jakie fajne napisy można w nim wstawiać, jakie ciekawe układy zdjęć są w nim dostępne - poległam całkiem. Kocham projektować takie albumy, mogłabym to robić bez końca. A gdy jeszcze edytor oferuje tak wiele opcji, pozwala na własną inwencję twórczą i jest taki prościutki w obsłudze, to już w ogóle sama przyjemność. Spędziłam zatem nad naszą fotoksiążką trochę czasu. Nie tak wiele jakbym chciała, bo gdy dotarłam do ostatniej strony żałowałam, że poszło mi tak sprawnie, ale nie było nawet co poprawiać. Byłam z siebie bardzo zadowolona i nie pozostawało mi nic innego jak tylko zamawiać i czekać na swoje dzieło. A gdy już przesyłka trafiła w moje ręce upewniłam się, że wybór PRINTU oraz ich fantastycznego szablonu to był strzał w 10. Jestem zakochana po uszy :)

Tak więc teraz będę się chwalić. Zapraszam do oglądania :)


























PRINTU - POLECAM!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach