FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

30 sierpnia 2016

Siostrzyczki - sierpień 2016


Jeszcze nie zdążyłam Wam pokazać wszystkich zdjęć z naszego pierwszego tegorocznego wakacyjnego wyjazdu, a już muszę przejść do drugiego. Ale na szczęście został mi już tylko jeden post z ostatnimi zdjęciami więc niewiele przeskoczyłam. Zresztą i tak do tego wrócę i tak. Nie darowałabym sobie, gdybym nie pokazała tutaj wszystkich swoich wspomnień. Jednak ta niewielka zmiana kolejności nie jest bez powodu. W końcu mamy już koniec sierpnia a ja wciąż nie pokazałam Wam naszej miesięcznej sesji zdjęciowej! I tym razem, podobnie jak w górach - nie jest to taka typowa sesja. Nie wybraliśmy się specjalnie w tym celu w plener i nie skupiałam się wyłącznie na tym, by zrobić zdjęcia moim dziewczynom. Po prostu  wykorzystałam fakt, że spędzaliśmy akurat kilka dni w bardzo pięknym miejscu. To nasza pierwsza wizyta na Kaszubach i trzeba przyznać, mam z tej naszej wyprawy same pozytywne wspomnienia. Przede wszystkim uwielbiam taką ciszę i spokój. Mały domek, kilka polnych dróg i cała masa pól dookoła. Tak, to z pewnością moje klimaty. Kocham takie miejsca. Mam wrażenie, że tam czas płynie wolniej. A gdyby było wam jeszcze mało tych plusów dodam jeszcze, że całkiem niedaleko jest również jezioro. Tego dnia postanowiliśmy wybrać się na jego brzeg, by podziwiać zachód słońca. Miał być piknik i lenistwo. Ale... pomyślałam, ze to również fajne miejsce na naszą sesję. Dziewczyny były chętne, ja na brak inspiracji narzekać także nie mogłam. Chyba jedynym minusem tego planu było światło, które wciąż było bardzo intensywne. Nie lubię zdjęć w takim świetle. Nie lubię walczyć z prażącym słońcem. Ale okolica oraz skore do współpracy modelki tak bardzo kusiły, że musiałam wykorzystać moment. I tak powstała nasza sierpniowa sesja zdjęciowa. Myślę, ze mimo tego jednego minusa - wyszła całkiem fajnie. Ale co ja tam będę Wam mówić - sami oceńcie :)

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach