FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

24 lipca 2016

Na peronie




Całkiem niedawno (choć wydawałoby się, że od naszego powrotu minęła już wieczność) razem z zaprzyjaźnioną blogową rodzinką ( www.marta-trzcinska.blogspot.com ) spędziliśmy kilka wspaniałych dni w górach. Powiem Wam szczerze, że uwielbiam te klimaty. Kocham te górskie widoki, muzykę i to zmęczenie, gdy już wracamy ze szlaku. Naprawdę mogłabym chyba w tamtych rejonach zamieszkać i nigdy by mi się to nie znudziło. Morze ma swój urok, ale i tak zdecydowanie i bezdyskusyjnie dla mnie zawsze i wszędzie wygrywa południe Polski. A ponieważ od kilku lat głównie ze względu na dziewczynki - jeździliśmy nad morze - byłam już tych gór okropnie stęskniona. Marzyły mi się długie wyprawy na szczyty i spacerki w dolinach. Szkoda tylko, że czas okazał się okropnie samolubny i pędził jak zwariowany, choć nikt go o to nie prosił. Efekt tego jest taki, że tylko liznęliśmy to wszystko, co mogliśmy przeżyć w tym pięknym zakątku. Miałam nadzieję, na więcej wypraw i większe zmęczenie. I  choć czułam się fantastycznie i absolutnie, ani odrobinkę nie żałuję tego czasu spędzonego w Zakopanem - to czuję okropny niedosyt. Ja chcę więcej!!! Mam jednak nadzieję, że w przyszłym roku jeszcze wrócimy do tych uroczych zakątków, nawdychamy się tego górskiego powietrza i zmęczymy podczas wypraw na szczyt. A teraz przez pewien czas będę Was zamęczać zdjęciami z naszego urlopu. Nie będę pokazywać wszystkich fotografii, bo wyjazd ten traktowałam bardziej jako rodzinny wypad, a nie kilkudniową sesję zdjęciową, ale na pewno coś tam się znajdzie. Nie będą to też zdjęcia artystyczne, tylko raczej takie bardziej pamiątkowe, ale cóż. Taka kartka z podróży też nie jest zła. Tak więc zapraszam na pierwszą odsłonę. Dziś nie zobaczycie górskich pejzaży tylko zakopiańskie perony PKP. Bo zdjęcia te wykonałam, gdy czekaliśmy na przyjazd Marty i jej chłopaków :) Zapraszam!









1 komentarz:

  1. Ciekawy blog, zapraszamy do nas http://nastoletniaaperspektywaa.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach