FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

14 lutego 2016

Walentynkowo




Masę czasu zajęło mi przygotowanie tego posta, ale tak właśnie się kończy robienie zdjęć w ostatniej chwili. Bo choć po głowie chodziła mi myśl, by zrobić coś właśnie na tę okazję, to jak zwykle brakowało mi rekwizytów, które mogłabym wykorzystać. Zresztą nie tylko. Nie mam też profesjonalnego studia, ani jego wyposażenia. A w tym przypadku tło było niezbędne. Jedyne co miałam to moją kochaną małą modelkę. Natalka co prawda nie zawsze chce ze mną współpracować i coś ostatnio muszę korzystać z małego przekupstwa. Ale za to wychodzi na zdjęciach cudnie. Wiem, że nie jestem obiektywna. Że to moje dziecko, a dla każdej mamy jej dziecko jest wyjątkowe. Ale sami zobaczcie te zdjęcia. Według mnie mała spisała się na medal!  
A jak obeszłam braki w wyposażeniu? No cóż. Sznur, duże spinacze biurowe, prześcieradło, koc, jasiek, czerwony materiał, miś, kalendarz, łuk o zabawy, patyczki od balonów, pianka, piórka i... gotowe! Nie powiem, że było łatwo. Przygotowania trochę trwały, ale według mnie było warto. Efekt może nie jest idealny, ale i tak cieszę się, ze w takich warunkach i w takim tempie udało mi się stworzyć coś takiego. Zatem zapraszam na zdjęcia mojego kochanego, pulchniutkiego amorka :)













































Czas pomyśleć o sesji na luty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach