FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

19 lutego 2016

Skansen w Maurzycach


Dziwna ta pogoda teraz. Raz słońce świeci tak mocno, że aż cieplej się człowiekowi robi i energia go do działania rozpiera. Innym razem deszcz leje, albo i nawet śnieg. Co się komu podoba. I tak nie wiadomo - zima jeszcze? Już wiosna? Bleee... nie lubię tak.
Dlatego zamiast złościć się na to co za oknem trochę powspominam. I wrócę dziś do pięknych, ciepłych, letnich dni. Kiedy to postanowiliśmy zrobić sobie małą wycieczkę i pojechaliśmy do skansenu w Maurzycach. Dawno temu byliśmy tam już raz. Ale wtedy jeszcze Natalki nie było wcale, a Alicja była bardzo mała. Teraz pojechaliśmy w czwóreczkę. I jak zwykle było fajnie. Moje dziewczyny bardzo lubią takie wyprawy. I wcale im się nie nudzi. Nam nie potrzeba wielkich placów zabaw, dinozaurów ani nic z tych rzeczy. Wystarczy, że jesteśmy wszyscy razem i zawsze jest fajnie. Dziewczyny podglądały przez kraty wszystkie pomieszczenia, biegały po pustej przestrzeni, poszukiwały zwierzątek w zagrodach lub robaczków w trawie. Tata się dotleniał, a mama jak zwykle biegała z aparatem. Było głośno i wesoło. I wszyscy wrócili do domu zadowoleni :)

























































Ja już chcę wiosnę i takie właśnie wycieczki... :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach