FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

8 września 2015

Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym


Żeby nie było, że tylko chwalę się urlopem - dziś mały książkowy przerywnik. Oczywiście jak zwykle o tematyce fotograficznej, a jakżeby inaczej. Tym razem nie będzie to jednak lektura dla amatorów, ale dla osób, które już co nieco wiedzą na temat fotografii. A może nawet więcej niż co nieco? Na moje oko żeby dobrze zrozumieć autora tej książki oraz czegoś się od niego nauczyć trzeba już dość dobrze znać swój aparat i jego możliwości. Trzeba wiedzieć czym jest migawka, przysłona, ISO i balans bieli. No i oczywiście trzeba wiedzieć jak te parametry działają i jak się z nich korzysta. Bo gdy znamy już tą podstawową wiedzę, możemy skorzystać z porad człowieka, który fotografią zajmuje się od wielu lat. Który zna nie tylko teorię, ale i praktykę i chętnie dzieli się z nami swoim doświadczeniem.

"Zdjęcia cyfrowe w oświetleniu zastanym" to poradnik, który pomaga nam zrozumieć, że brak idealnego oświetlenia do zdjęć oraz lampy błyskowej to jeszcze nie koniec świata. Wystarczy tylko odpowiednio dobrać parametry w aparacie i na pewno nasze fotografie nie będą straszyć potencjalnych widzów. Wręcz przeciwnie. Nie powinny one bardzo różnić się od tych zdjęć, które inni wykonają z użyciem lampy błyskowej. Niby niewiele, ale jakże istotne. Przynajmniej dla mnie. Ponieważ ja jak dotąd własnej lampy jeszcze się nie dorobiłam i nie ukrywam, że wciąż zastanawiam się nad jej kupnem. Ale wróćmy do książki.
Na początku tego ogromnego wręcz albumu (gabaryty tej książki bardzo mnie zaskoczyły) przeczytamy trochę teorii dotyczącej samej fotografii oraz tego jak różni artyści postrzegali i postrzegają światło. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem ogromnej wiedzy Pana Andrzeja Mroczka. Bowiem autor tej książki nie tylko potrafi wymienić nam wielu słynnych fotografów, którzy działali w tej branży przed dziesiątkami lat, ale także podaje nam przykłady ich prac oraz opisuje w jaki sposób sobie oni radzili, choć ich sprzęt był niczym w porównaniu z dzisiejszą technologią. Ale to nie wszystko. Pan Andrzej by pokazać nam jak dostrzegać światło, jak się nim bawić i jak z niego korzystać sięga także do malarstwa! Wiecie co, nigdy jakoś nie zastanawiałam się nad tym, że osoby, które próbują namalować obraz, także muszą się na tym skupić. Oni także muszą dostrzegać światło, muszą umieć je uchwycić oraz tak wykorzystać by ich dzieło nas zachwyciło. A przecież to oczywiste. W końcu "fotografia" to rysowanie światłem, prawda?
Kolejna część to teoria związana ze światłem. Nie będę się tu zagłębiać w szczegóły, bo tak naprawdę sama nie jestem w tym najlepsza. Te wszystkie metody pomiaru światła, kelviny, miredy i takie tam. Nie ukrywam, że mnie to przerasta i raczej nie prędko wszystko uda mi się z tego zrozumieć. Dalej przechodzimy do techniki. Tutaj też trochę przerażająco skomplikowanych rzeczy, ale już znacznie bardziej zrozumiałych i przystępnych. Najbardziej chyba spodobał mi się rozdział na temat ostrości. Mam nadzieję, że wskazówki z tej części uda mi się wykorzystać w realu.
Ale spokojnie. Ten album to nie jakiś fotograficzny horror dla amatorów. Gdy już przebrniemy przez te trzy niezbyt długie rozdziały czaka nas to co najprzyjemniejsze, czyli wykorzystanie zdobytej wcześniej wiedzy w praktyce. Kompozycja, sztuka fotografowania dzieci, fotografia czarno-biała, panoramy, fotografia reporterska, architektura i HDR. No i zakończenie, czyli niespodzianka dla wszystkich ciekawskich i lubiących uczyć się na przykładach. W ostatnim rozdziale tej książki autor dzieli się z nami szczegółami jak wykonał kilka swoich prac. Jest co poczytać - wierzcie mi :)

Oj, rozpisałam się dzisiaj jak nigdy. Ale spokojnie, już Was nie będę zanudzać. Teraz zostawię Was z zdjęciami :)













Tą fantastyczną książkę otrzymałam od księgarni internetowej
http://bonito.pl/?gclid=Cj0KEQjw9JuuBRC2xPG59dbzkpIBEiQAzv4-GyiYySBZa4q9dmwwR6f4i3jwi70EkyrLU_cvhy3CbIMaAmFl8P8HAQ
Dziękuję!

Zdjęcia cyforwe w oświetleniu zastanym. Facynująca historia od Available Light do HDR
Autor: Andrzej A. Mroczek
Wydawnictwo: Helion

MOJA OCENA:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach