FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

14 września 2015

Rodzinka T ;)


 To już resztki moich zapasów zdjęć z Jastarni. Starczy mi ich już tylko na jeszcze jeden wpis. I choć pewnie Wy już skaczecie z radości, mnie jakoś tak żal, że to wszystko się kończy. Wiem, że nad morzem byliśmy ładnych kilka miesięcy temu, i że czas najwyższy zakończyć ten rozdział. Ale gdy tak pokazywałam Wam dzień po dniu nasz pobyt miałam wrażenie, że te wakacje wciąż trwają. Wszystkie wspomnienia odżywały na nowo i jakoś tak cieplej mi się w serduchu robiło. Teraz zdjęcia się kończą i trzeba będzie zejść na ziemię. Nie, to nie tak, że reszta wakacji była zła. Było fajnie i wesoło. Ale Jastarnię wspominam jednak najlepiej. To taka fajna odmiana, oderwanie się od rzeczywistości na tych kilka ładnych dni. No i spotkanie, na które czekam calutki rok. Bo choć mamy z Martą kontakt przez cały czas i rozmawiamy niemalże codziennie, to i tak nam mało. Fajnie jest tak pogadać w realu, pośmiać się. Popatrzeć jak nasze dzieciaczki szaleją ze sobą i dogadują się jak "łyse konie". To dużo lepsze niż skaype, gg i facebook razem wzięci. A w przyszłym roku będzie jeszcze weselej. Natalka skończy 3 latka, Dominik rok. Oj, będzie się działo :)
Tak więc dziś zostawiam Was z naszą zaprzyjaźnioną rodzinką. Wreszcie w komplecie. Bo tak jak Dominik nie ma na razie innego wyjścia, tak Nikodem z ochotą korzysta z wolności i ciężko go zagonić do wspólnych zdjęć z rodzicami. Ale ostatniego dnia jakoś się udało. I oto we własnej osobie - Marta (z bloga www.marta-trzcinska.blogspot.com ) i jej chłopaki: Kamil, Nikodem i Dominik :)







Na następne tego typu zdjęcia musicie zaczekać do przyszłego roku. No, chyba, że Marta zdecyduje się wreszcie nas odwiedzić :P

2 komentarze:

  1. Kurcze aż mi się łezka w oku zakręciła :) Brzydka jestem i niefotogeniczna, ale fajnie to opisałaś... Następnym razem dostaniesz zakaz robienia mi zdjęć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O... nie ma mowy! Następnym razem zrobię ich więcej! :P Tylko najpierw muszę ponegocjować z Nikodemem ;)
      Szkoda tylko, że ten następny raz dopiero za rok :/

      Usuń


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach