FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

26 lipca 2015

Sto lat!!!




Dwa lata temu, 26 lipca 2013 roku o godzinie 22:35 przyszła na świat moja Natalka.
Maleńka kruszynka, która nie czekając na wyznaczony jej termin postanowiła zrobić mamie najpiękniejszy prezent imieninowy i przywitać się z nią w dniu jej mini święta. I choć ten chytry plan był cudowną niespodzianką, przysporzyła mi ona wielu zmartwień i wylanych łez. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Moje małe słoneczko jest zdrowe i bardzo pogodne.
Natalka to mój słodki urwis, który uwielbia psocić, wchodzić wszędzie tam gdzie jej nie wolno i psuć cokolwiek wpadnie jej w ręce. Ale jest to też mały pieszczoszek, który stale pcha mi się na kolanka, mocno się przytula i mówi "Kocham Cię". Nie wiem kiedy minęły mi te dwa lata. Czas spędzony razem umknął mi niepostrzeżenie, ale i tak wiem, że nie zamieniłabym tych chwil na nic innego.
Natalka to moja kochana córeczka. Gdy na świecie pojawiła się Alicja myślałam, że nigdy nikogo nie pokocham tak bardzo jak ją. Ale myliłam się.Teraz mam dwie cudowne dziewczynki, a moja miłość do nich obu nie jest ani odrobinkę mniejsza. Jestem prawdziwą szczęściarą mając dwa takie skarby.
 Dziś święto Natalki. Dlatego śpiewam jej sto lat i życzę dużo dużo zdrówka. A o uśmiech na jej ślicznej buzi i szczęście każdego dnia zadbam już sama :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach