FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

10 lipca 2015

Moja pierwsza sesja ciążowa :)


Fotografia portretowa to oczywiście nie tylko dzieci. Choć trzeba przyznać, ze takie małe brzdące to uroczy modele najchętniej fotografowani przez każdego fotografa. Ale ja uwielbiam urozmaicenie i najchętniej robiłabym zdjęcia wszystkim po kolei. Powiem Wam w sekrecie, że marzy mi się sesja jakiejś rodzinki. Najlepiej licznej, gdzie nie brakuje dzieciaków w różnym wieku, a rodzice chętnie stają przed aparatem. A gdyby tak była tam jeszcze jakaś babcia lub dziadek! Marzenie... Chętnie zrobiłabym też zdjęcia jakiejś uroczej kobietce. Nie mam jeszcze na swoim koncie żadnej kobiecej sesji zdjęciowej! Ech... mam nadzieję, że jeszcze uda  mi się to nadrobić... Dziś jednak coś z zupełnie innej beczki. Udało mi się zrealizować swoje inne ukryte fotograficzne marzenie. Po raz pierwszy wybrałam się na sesję ciążową! Modelką jest Wiola, która od kilku dni cieszy się już byciem świeżo upieczoną mamusią. Trzeba przyznać, że ledwo wyrobiłyśmy się z tą sesją, gdy Wiola była jeszcze w "dwupaku". I choć to były jej ostatnie chwile z brzuszkiem, na zdjęciach zupełnie tego nie widać. Aż jej zazdroszczę, bo ja pod koniec ciąży wyglądałam jak słonica. I pewnie za nic w świecie nie zdecydowałabym się wtedy na zdjęcia. Na szczęście z Wiolą było inaczej i nasza sesja wyszła wyjątkowo pięknie. Ja przynajmniej jestem baaardzo zadowolona i mam nadzieję, że moja nowa modelka podziela moją opinię :) A teraz dość już tego gadania. Zapraszam na zdjęcia. A raczej na pierwszą część z Wiolą w roli głównej.














  Trochę zaszalałyśmy z tą sesją i podzieliłam wszystkie fotografie na trzy części. Kolejne dwie już wkrótce! Zapraszam :)

PS. Drewniany znaczek, który widzicie na 4 zdjęciu to upominek od Ani z bloga Od isnpiracji do realizacji . Polecam! :)

3 komentarze:

  1. Bardzo ladne fotki, ja zaluje ze sobie takiej sesji nie zrobilam, bo juz raczej nie bedzie okazji. Mam dwojke dzieci i chyba na tym zakonczymy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo. Dwie dziewczyny w domu, a pamiątki w postaci sesji ciążowej - brak 😉 Ale ja nie lubię siebie na zdjęciach. Zdecydowanie wolę być po tej drugiej stronie aparatu 😁

      Usuń
  2. Jakie ciekawe!
    Gratuluję pomysłów ;) 6 i 7 zdj od dołu są bardzo ładne :)
    Jeśli miałabyś ochotę to zapraszam również do mnie FotoJulia

    OdpowiedzUsuń


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach