FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

25 marca 2015

W parku...




Wzięło mnie jakieś parszywe choróbsko. Nos mam zatkany, gardło mnie piecze, a głowę chyba mi zaraz rozsadzi. Nienawidzę być chora. Czasem z tej złości, że coś mi się przyplątało - czuję się jeszcze gorzej... Wariactwo, naprawdę. A zresztą jak można chorować, gdy za oknem tak cudna pogoda? Słońce przygrzewa, przyroda budzi się do życia, a ja wyglądam jak siódme dziecko Baby Jagi. Ech... masakra.

Ale nie ma co się nad sobą rozczulać. Czas pokazać co tam jeszcze dla Was przygotowałam. A będzie to wpis sprzed kilku miesięcy. Wiem, trochę stary, ale cały czas jakoś brakowało okazji by go pokazać. Na szczęście jest to mój ostatnio roboczy post wykonany za pomocą kompaktu. Teraz będę Wam pokazywać tylko te zdjęcia wykonane lustrzanką, więc możecie mnie krytykować ile wlezie, bo jeszcze nie do końca poznałam wszystkie jego możliwości. Ale staram się jak mogę, ćwiczę, kombinuję i coś tam zawsze da się z tego wyłuskać. Jednak zostawmy to na potem, dziś Emi w parku. Zapraszam :)















Ładnemu to zawsze i wszędzie ładnie, nie? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach