FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

1 grudnia 2014

Alicja ma 7 lat!



Alicji urodziny były dwa miesiące temu, a ja wciąż nie pokazałam jej pamiątkowego albumu. Ale wszystko przez to, ze miałam spore kłopoty z jego wykonaniem. Najpierw nasz album przyszedł brzydki. Miał pomarszczoną okładkę wewnątrz oraz źle docięte i wklejone strony. Więc... musiałam złożyć reklamacje. Gdy przyszła nowa fotoksiążka mojej Ali, okazało się, że strony zostały w niej przemieszane i wklejone nie w tej kolejności. Tak szczerze, to nie przeszkadzałoby mi to, bo w tym albumie nie mam żadnych tekstów tylko same zdjęcia, a ich kolejność jest mi obojętna, gdyby nie to, że zrobiłam wewnątrz również kilka rozkładówek i wyszło na to, że na jednej stronie miałam Ali głowę, a nogi wylądowały kilka kartek dalej... I tak musiałam zaczekać na kolejne poprawki. Ale muszę przyznać, że warto było. Album wyszedł ślicznie i jestem z niego bardzo zadowolona. A te moje przygody traktuje jako zwykły pech. Przecież nie mogą tak robić za każdym razem prawda? Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze, że nie poniosłam w związku z tym żadnych dodatkowych kosztów itp. Szkoda tylko, że moje dziecko musiało się tyle naczekać (około miesiąca)  na swoją pamiątkę, ale trudno. Najważniejsze, że jest i już!









Album zamawiałam w drukarni Polimax

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach