FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

8 listopada 2014

Mój kochany diabełek ;)



Coś mi się zdaje, że minęły już mi bezpowrotnie te wszystkie piękne dni, w których nadążałam z moją młodszą córką by cyknąć jej trochę fotek. Teraz Natalka tak szaleje, że nie sposób przewidzieć jej kolejnego ruchu. I choć niekiedy wydawałoby się, że nie powinno być trudno, a nasz maluch z pewnością da się okiełznać - nic z tych rzeczy. Moja córka to mały Lucyferek :P Myślę, że właśnie nastał moment, w którym muszę wykazać się anielską cierpliwością fotografa... Ciekawe na jak długo mi jej starczy ;)








Hm... ciekawe co będzie na wiosnę. Muszę teraz w domu dużo trenować, żeby potem, podczas wiosennych spacerków dorównać kroku temu urwisowi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach