FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

15 września 2014

Córunia tatunia



Zazwyczaj, gdy nadchodzi jesień ja wpadam w jakiś letarg. Zupełnie jakby mój organizm przestawiał się na wolniejszy tryb, by oszczędzać energię aż do wiosny. Nie mam na nic ochoty, chodzę jak uśpiona i najchętniej nie wychodziłabym wcale z łóżka. A tego roku? Działam jak na bateriach DURACELL. Energia mnie rozpiera, stale mam nowe pomysły i gdyby nie ograniczenia czasowe oraz roczny bąbel na karku pewnie wcale nie wracałabym do domu. Biegam z aparatem jak szalona, mam milion pomysłów na minutę i cieszę się, że choć w kilkudziesięciu procentach jestem w stanie je realizować. Bo gdyby nie to chyba powyrywałabym sobie wszystkie włosy z głowy. Kocham to robić. Kocham robić zdjęcia i choć mój aparat fotograficzny pozostawia wiele do życzenia jestem szczęśliwa, że w ogóle jakiś mam, dzięki któremu mogę realizować moje marzenia. Fotografia zawsze była dla mnie bardzo ważna. I pewnie już tak będzie zawsze...




Zdjęcia stare, ale ja chyba nigdy nie będę na bieżąco ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach