FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

27 lipca 2014

Na Helu



O wczoraj mam strasznego doła. No po prostu koszmar jakiś. Zazwyczaj wszelkiego rodzaju niepowodzenia bardzo mnie dopingują do działania. Mam wtedy wrażenie, jakby podwójna energia we mnie wstępowała. Teraz jestem po prostu załamana. Za bardzo zależało mi na tej sesji. Wiem, że można to powtórzyć, poprawić itp. Ale to już nie będzie to samo... Ech... Załamka. Może powinnam po z tym skończyć? Olać? Może po prostu się do tego nie nadaję...

Dziś zostawiam Was na Helu z moją Alą.






Nadmorskich zdjęć zostało mi już niewiele. Szkoda, bo pokochałam ten klimat...

2 komentarze:

  1. Jedna nieudana sesja nie czyni Cię złym fotografem. Sporo od siebie wymagasz, to dobrze. Pamiętaj jednak, że trening czyni mistrza. Trochę więcej wiary w siebie. Masz dobre oko. Musisz jednak popracować nad techniką i niekiedy nad kadrem. Dobrze byłoby także zainwestować w lepszy sprzęt, bo te zdjęcia aż się o to proszą. Świetna galeria. Z dnia na dzień coraz lepsza. Ta trzymaj.

    Art-ek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za słowa otuchy, Na pewno je zapamiętam :)

      Usuń


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach