FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

19 czerwca 2014

Nad morzem...



Dziś będę wspominać nie tylko miejsce, ale również spotkanie. Bo podczas tej wyprawy wreszcie udało mi się spotkać w realu z moją internetową bratnią duszyczką. W zasadzie nikomu raczej nie muszę jej przedstawiać. Wystarczy spojrzeć na Nikodema i już wiadomo o kogo chodzi. Ale dla niewtajemniczonych zapraszam na bloga Marta Trzcińska Foto - i już wszystko będzie jasne. 

Z Martą znamy się już chyba z 5 lat, jak nie dużej. Połączyła nas miłość do dzieci, blogowania, książek i w szczególności do fotografowania. Obie mamy bzika na jej punkcie i nie rozstajemy się ze swoimi aparatami. Tyle tylko, że Marta może się pochwalić znacznie lepszym sprzętem i co za tym idzie - wspaniałą galerią zdjęć. Ja można powiedzieć - dopiero raczkuję. 

Dziś więc zdjęcia z naszego spotkania. Nas na nich nie będzie. Myślę, że Marta by mnie poćwiartowała, gdybym jakąś jej fotkę tu dała. Ale naszych dzieciaków nie zabraknie na pewno.





































Marta, choć bronisz się przed tym rękami i nogami, to mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja do naszego spotkania. Miałam nadzieję, że do nas przyjedziecie, to bym strzeliła Tobie i Kamilowi fajną sesyjkę. Nie narzekałabyś, że macie tak mało zdjęć razem. No i czuję niedosyt zdjęć jeśli chodzi o tego Twojego kochanego rozczochrańca. Ech... pokrzyżowałaś mi wszystkie plany...

1 komentarz:

  1. Hahaha przepraszam za pokrzyżowanie planów, mam nadzieję, że jeszcze będą jakieś okazje do spotkania się... Ech bo mieszkacie tak daleko, ja nie wiem po co :P Dzieciaki jakie małe na tych zdjęciach były...

    OdpowiedzUsuń


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach