FB INSTAGRAM WIX TWITTER g+ Anna Radziach Fotografia yt yt

29 maja 2014

Wspomnienia...



Skoro już nieco wspominałam, to na razie zostanę w tym klimacie. Tym razem nie o mojej niekończącej się pasji pisać będę lecz o pierwszej sesji, z której byłam dość zadowolona. Nie mogę powiedzieć, że tak całkiem, bo w zasadzie chyba jeszcze takiej nie miałam, ale ten dzień, w którym robiłam zdjęcia mojej córce nad stawem w okolicach mojego miejsca zamieszkania wspominać będę pewnie nie raz. Dlaczego? Bo wtedy czułam, że żyję. Że moje marzenie tak naprawdę jest w zasięgu moich rąk, muszę tylko po nie sięgnąć. I choć zdjęcia wyszły mi dość przeciętnie, to i tak zawsze będą dla mnie bardzo wartościowe. Chyba jeszcze nigdy nie miałam okazji się nimi pochwalić na forum publicznym, więc pokażę je dziś.








 










Gdy patrzę na te zdjęcia nie mogę uwierzyć, ze moja Ala była kiedyś taka mała. A teraz? Pannica z niej, że hej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Zarówno treść jak i fotografie zamieszczone na tym blogu są wyłącznie moją własnością.
Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie.

Anna Radziach